Monar Wyszków

Nowa Oferta:      

 Ekoszansa           

  Kampania              przeciw ubóstwu

O Ośrodku         
        Imprezy
        Sporty
        Hipoterapia - konie
        Obozy i wyjazdy
        Rycerstwo
        Społeczność
        Linki

       Kadra Ośrodka         

        Info o WWW
        Zdjęcia
        Księga obyczajów
 
 
 

Twórczość mieszkańców domu monar w Wyszkowie

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

 

 
 

 

 

 
 
 
 

nr Gadu-Gadu: 6071110

 

 

 

Ulubieńcy Bogów umierają młodo...10 kwietnia to dzień w który zgasło
słońce, odeszło od nas dwóch wspaniałych, młodych ludzi...dlaczego oni,
dlaczego teraz...przepełnieni bólem pocieszamy się  tylko, że tam czekał
na nich Kotan...najlepszy w niebie terapeuta

W dniu 10 kwietnia 2008 roku odszedł od nas na zawsze nasz kolega, były
pacjent naszego Ośrodka -Grzegorz Bachmatiuk. Odszedł właśnie teraz,
kiedy jego życie wydawało się być poukładane, pełne dobrych wydarzeń,
małych zwycięstw, które były od początku do końca jego dziełem, kochał i
był kochany, pracował i był ceniony, podjął studia...a jednak to on sam
zdecydował o odejściu...dlaczego ? Już nigdy nie odpowiesz nam na to
pytanie. Żegnamy Cię Grzesiu - na zawsze pozostaniesz w naszych sercach.
Społeczność i kadra Ośrodka MONAR w Wyszkowie



Do wszystkich przyjaciół rodziny i ludzi MONARu apeluję - zapalmy
świeczkę dla Marcina na stronie www.nowolipsk.pl


Zapalmy Świeczkę dla Marcina
________________________________________
Wczoraj 10.04.2008 roku w wypadku samochodowym zginął Marcin
Bączkowski,syn moich przyjaciół członków naszej monarowskiej rodziny, w
moim sercu pozostanie na zawsze jako wspaniały, twórczy chłopak,
pasjonat samochodów i motoryzacji, kochał to i temu poświęcił  życie...
Marcinie Twoje odejście to tak jakby zgasło słońce, ale wiem, że teraz
jeździsz po niebiańskich łąkach... może Kotan potrzebował najlepszego z
najlepszych ...Bogusiu Adasiu, Martynko, łączę się z Wami w bólu -
Jagoda Władoń kierownik Ośrodka MONAR w Wyszkowie, do kondolencji całym
sercem dołacza się społeczność i kadra Ośrodka

 

 

 

"...Z miłosci do ludzi Marek Kotański stworzył ten dom. My kontynuujemy jego dzieło..."



Nasz ośrodek w oczach prasy:

"Jeszcze kilka lat temu MONAR w Wyszkowie żył własnym życiem. Zmieniali się pacjenci, pojawiali nowi terapeuci i kierownicy, ale nas - mieszkańców to nie obchodziło. Z niesmakiem patrzyliśmy zza ogrodzenia na tworząca się społeczność. Dla tych wewnątrz byliśmy obcy, nieprzyjaźni, nawet okrutni. Wiele osób domagało się, aby MONAR wyniósł się z naszego miasta. Ktoś podpalił budynki gospodarcze w ośrodku, inny z transparentem skandował: "Precz z HIV-ami".
Powoli dojrzewaliśmy do tego, aby zaakceptować leczących się tu narkomanów. Lekcji tolerancji udzielali nam oni sami. Dzisiaj ośrodek żyje w symbiozie z naszym miastem. Nie tylko pacjenci nauczyli się wychodzić na zewnątrz - do nas, ale również my odważyliśmy się przekroczyć bramę nietolerancji i strachu. Codziennie do MONARU przychodzą ludzie potrzebujący pomocy. Chcą zaprosić pacjentów i kucyki na Dzień Dziecka do przedszkola, pożyczyć samochód, przyczepkę, narzędzia, kupić wyhodowane w ośrodku pomidory, przewieźć konia do kuźni, odpocząć. Hodowcy powierzyli swoje konie pod opiekę pacjentów. Czasem zapominamy wręcz, że ośrodek został stworzony, aby pomagać ludziom uzależnionym od narkotyków."

Elwira Kosewska "Czy MONAR przetrwa w Wyszkowie?", Wyszkowiak, 23 maja 2001.

 

"Teraz w stajni pod nowym dachem stoją konie monarowców, na których jeżdżą dzieci z Downem i porażeniem mózgowym. Dzieci tych, którzy palili dach, przychodzą do Monaru na zajęcia wakacyjne. A ci co podpalali - na pokazy hippiczne i turnieje rycerskie. U Stanisława Knoblocha - lidera ośrodkowej społeczności, wisi podziękowanie burmistrza za udział Monaru w życiu miasteczka. Tak się niesamowicie zmieniło: Monar wrósł w Wyszków i odwrotnie".

Barbara Pietkiewicz "Monarowisko" Polityka, nr 35, 31 sierpnia 2002.

Artykuł nt szkoleń w ośrodku monar w Wyszkowie z 2006 r.

Kolejny artykuł nt: nowej pracowni informatycznej otwartej w ośrodku Monar z 2007 r.

Artykuł - 2007 r.

©2005 Monar Wyszków